Przegląd frameworków JavaScript: jQuery
czwartek, 11 czerwiec 2009 - 15:33:29
Muszę przyznać, że dojo wywarło na mnie bardzo pozytywne wrażenie, mimo kilku mankamentów dotyczących raczej mojego subiektywnego podejścia i metod tworzenia aplikacji. Następny postanowiłem wypróbować jQuery. Ten framework cieszy się dużą popularnością i bardzo szybko zdobywa sobie uznanie w sieci. Powiem szczerze, że opinie, jakie o nim czytałem w większości niemal spowodowały, że w ciemno wybrałbym ten framework - od razu powiem, że całe szczęście, że postanowiłem to wszystko przejść na własnej skórze. Ta biblioteka rozczarowała mnie i to mocno. Zupełnie nie rozumiem fascynacji nią w środowisku deweloperów. Jedyną jej zaletą jest to, że pozwala stworzyć tasiemca w jednej linijce, który coś zrobi.…
Tagi: web teksty javascript ajax dom
Przegląd frameworków JavaScript: dojo
środa, 10 czerwiec 2009 - 03:51:25
JavaScript jest obowiązkowym elementem każdej nowoczesnej aplikacji webowej. Ja sam jestem w nim powiedzmy średnio-zaawansowany: tego co jest potrafię używać do czego potrzeba, ale poezji w nim nie stworzę. We własnych aplikacjach piszę kod dość łopatologicznie, natomiast kiedy tworzę coś, co musi zadziałać i to sprawnie, wykorzystuję framework, do którego akurat jest dostępne przystępne case study projektów podobnych do tego, co właśnie muszę wyposażyć w interfejs wygodniejszy niż czysty XHTML+CSS. Jednak z czasem stało się to niewygodne, bo zamiast przyzwyczajać się chociaż do jednego frameworka, za każdym razem zaczynałem pracę od nowa. Postanowiłem wstawić w swój silnik webowy jakiś konkretny framework. Postanowiłem przejrzeć 4 popularne frameworki - dojo, jQuery, MooTools i Prototype. Początkowo brałem też pod uwagę YUI, jednak po przejrzeniu dokumentacji i przykładów doszedłem do wniosku, że jest on nieadekwatny do moich potrzeb. To czego potrzebowałem nie jest tam wcale uproszczone (na przykład brak wsparcia dla przesyłania danych za pośrednictwem XHR wykorzystując JSON, a sam framework jest niewątpliwie stworzony z myślą o wysoce skalowalnych, dużych serwisach - ja JavaScript wykorzystuję na mniejszą skalę. Postanowiłem się więc podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat wspomnianych bibliotek. Nie będą to tutoriale, ale moje subiektywne oceny, może pomogą komuś w podjęciu decyzji.…
Tagi: web teksty javascript ajax dom
Być jak Kubica
sobota, 06 czerwiec 2009 - 02:02:18
Wczoraj byłem, trochę na wkręta dzięki temu, że od ojca z firmy nie mogła być jedna osoba, na spotkaniu organizowanym przez Plus GSM w Hotelu Silver w Szczecinie. W hotelu tym znajduje się najnowocześniejszy, największy i naj-w-ogóle (przynajmniej według właścicieli, ale no nie ma co ukrywać, że jest świetny, chociaż jak się przekonacie mogę być mało obiektywny ) tor kartingowy w Polsce i jeden z naj-i-tak-dalej w Europie. Spotkanie samo w sobie było przede wszystkim zabawą właśnie w formie wyścigów kartingowych, jednak ponieważ byli tam najwięksi klienci biznesowi z regionu, nie mogło zabraknąć prezentacji najnowszych usług. Konkretnie zaprezentowano (dość pobieżnie, gdyż nie powiedziano praktycznie nic poza tym, co można znaleźć w ogólnodostępnych źródłach, a szkoda) platformę MultiInfo. Rozwiązanie jest niezwykle interesujące i mimo, że obecne na rynku już od jakiegoś czasu, to niewiele o nim słyszałem. Postaram się nim trochę zainteresować, gdyż zastosowanie dla niego jest na pewno olbrzymie, jednak dziś nie o tym, bo głównym elementem spotkania był, jak już wspomniałem, karting.…
Mapy Google na swojej stronie
piątek, 05 czerwiec 2009 - 06:12:41
Wielu z Was pewnie nieraz widziało na przeróżnych stronach zamieszczone mapki Google'a jako interaktywne wstawki. Ba, nawet pokazujące miejsce, o którym akurat strona traktuje. Umieszczenie takiej mapki na stronie wcale nie jest trudne, a wręcz banalnie proste - wszystko dzięki rozbudowanemu API udostępnionemu przez Google. Google Maps API począwszy od wersji 2 dostępne jest za pośrednictwem standardowego interfejsu JavaScript udostępnianego przez Google. Obecnie w wersji testowej jest już trzecia wersja API do map, jednak ja opiszę tutaj obecnie dostępną jako stabilną wersję drugą, zresztą nie sądzę, aby w podstawowych wywołaniach zaszły diametralne zmiany. Zanim jednak zaczniemy pracę musimy wygenerować sobie klucz dostępu. W tym cely musimy się udać na stronę rejestracji i podać URL strony, na której chcemy używać map. Tutaj od razu uwaga - wpisujemy taki adres, po jakim będą na stronę wchodzić użytkownicy. Google nie sprawdza IP, hosta, ani niczego innego związanego z połączeniem - jedynie URL jaki został wpisany w przeglądarce. Oznacza to, że jeśli mamy skrypt dostępny pod kilkoma domenami, to musimy wstawiać odpowiednie klucze dla każdej domeny. Z drugiej strony, nawet jeśli pracujemy na tymczasowej domenie, albo wręcz w testowym środowisku, nie będzie potem potrzeby zmiany klucza. Mając klucz możemy przejść do kwestii technicznych. Opiszę tutaj jedynie podstawy korzystania z Google Maps API, szczegółową dokumentację znajdziecie tutaj.…
Tagi: web tutorial google javascript
Ciekawostka o okładce Red Alert 3
poniedziałek, 11 maj 2009 - 20:37:57
Generalnie nie gram w gry. Primo nie mam na to czasu, secundo nie kręcą mnie w sumie, tertio szczerze mówiąc obecnie wychodzi tyle chłamu, że nawet nie warto się dotykać za większość tych kaszanowatych kopii starych przebojów z obciętą grywalnością nastawionych na fajerwerkową grafikę. Ale jest kilka serii, z tych, które istnieją do dziś, które darzę sentymentem (nawet jeśli kolejne części są coraz gorsze). Jedną z takich serii jest Command & Conquer. Jej ostatnią odsłoną jest Red Alert 3 (a nawet jest już nawet do niego dodatek - Uprising). Nie grałem nawet w niego przede wszystkim ze względu na brak czasu, oraz drugie przede wszystkim ze względu na niewystarczający sprzęt (dlaczego już nikt nie robi gier, które mieszczą się na flopce i wystarcza im kilka kB RAMu? ). Niemniej po zakupie, bądź co bądź chyba bardziej z przyzwyczajenia, niż w celu rozkoszowania się przesłodzoną grafiką, dodatku jakoś tak otworzyłem pudełko od podstawki i zauważyłem pewną ciekawostkę, którą wam zaprezentuję, bo chyba niewielu w ferworze walki z przeciwnikiem to zauważyło, a że ja grać nie miałem jeszcze okazji, to przynajmniej pudełko trochę przestudiowałem - otóż jeśli komuś nie pasuje komunistyczna propaganda na domyślnej okładce może ją sobie zmienić!…
Tagi: ciekawostki gry rozrywka
SVN w praktyce
czwartek, 23 kwiecień 2009 - 02:04:55
Na początku zawsze jest chaos. Brak jakiegokolwiek planu działania, porządku, schematów - tylko wolność i swoboda. Tak zaczyna chyba każdy, kto w domowym zaciszu próbuje stawiać pierwsze kroki w programowaniu. Nie ma potrzeby, żeby programy dzielić na kilka plików, kod mający kilkadziesiąt, góra kilkaset linijek to już tasiemiec - kompiluje się go w ułamku sekundy i sprawdza czy działa; jeśli nie to patrzy dlaczego, jeśli tak to sprawdza, dlaczego tak, a nie inaczej. Zazwyczaj całe środowisko pracy to sam notatnik (wiem, że nie każdy używa Windows, ja pierwsze programy pisałem pod Linuksem i Amiga Workbench, ale przejmijmy, że to synonim "prostego edytora tekstu"). Z czasem jednak wszystko się rozwija - zaczyna się tworzyć coraz bardziej złożone rzeczy, notatnik zastępuje się IDE, odkrywa się, że zamiast wypisywać w każdej linijce śledzoną zmienną, można posłużyć się debuggerem. Ale wraz ze wzrostem złożoności tworzonych projektów trudniejsze jest nie tylko ich rozwijanie, ale również utrzymywanie - zaczyna się zauważać, jak wiele czynności staje się żmudnych i czasochłonnych. Zaczyna się pracować z innymi ludźmi i zachodzi potrzeba kontroli nad kodem (oraz innymi elementami projektów). Jednym z najbardziej pomocnych narzędzi zarówno przy samodzielnym grzebaniu w jakimś bardziej złożonym oprogramowaniu, jak i w pracy w zespole jest system kontroli wersji.…
Od podstaw: XML
poniedziałek, 30 marzec 2009 - 01:17:33
XML to "rozszerzalny język znaczników" (ang. eXtensible Markup Language). Oznacza to, że jest to język uniwersalny przeznaczony do tworzenia języków oznaczeń - sam w sobie jest jedynie zbiorem zasad składni, definiuje pewne mechanizmy rządzące dokumentem, nie definiuje za to żadnych znaczników ani atrybutów. Innymi słowy XML określa jedynie format zapisu, a nie format samych danych. Robią to dopiero języki oparte na XML-u takie jak XHTML, RSS i wiele innych. Sam XML jest pochodnym SGML, a ten z kolei wywodzi się z GML. Nie będę ich tutaj omawiał, jednak ich idea jest podobna. Zostały one opracowane w celu przechowywania i współdzielenia dokumentów w jednolity sposób na przestrzeni lat. XML jest w gruncie rzeczy uproszczoną wersją SGML - ogranicza jego implementacje tylko do domyślnej składni, ujednolica wiele zagadnień (jak chociażby "puste" tagi). O XML-u pewnie obiło się wielu osobą o uszy, często jednak nie zdają sobie sprawy jak ważne są niektóre jego aspekty. Widać to chociażby w przypadku stron WWW tworzonych w tej technologii (korzystając z języka XHTML).…
Tagi: web technologie teksty xml